Witajcie! Nie ukrywam,że jestem jedną z weteranek Elsworda. Gram spory kawał czasu, tak więc postanowiłam podzielić się z wami pewnym ciekawym i opłacalnym (choć czasochłonnym) sposobem. Każdy z was wie,że ostatnia misja na zmianę klasy (mowa tu o drugiej) jest dość uciążliwa. Często są to magowie Vargo w dość dużych ilościach. Do tego dochodzi dość kiepski drop. Załóżmy,że musimy wykonać misję na 40 magów. Pozwólcie,że przedstawię wam parę szczegółów.

1.Wola jest ograniczona. Regeneruje się każdego dnia o godzinie 6:00, jednak nie piętruje się (wola z poprzedniego dnia nie jest brana pod uwagę następnego). Na każdym zabitym potworze tracimy 0.1%. Mało? Przyjmijmy,że na jednej planszy jest 200 potworów.  Naturalnie nikt tego nie liczy, to tylko nasza mała wytyczna. Daje nam to wynik 20% straconych na jednej planszy, co jest realnym wynikiem. Trochę gorzej,prawda?

2. Na planszy nasz ekwipunek psuje się. Nie dzieje się to błyskawicznie, pod warunkiem, że jesteśmy grzeczni i nie wychodzimy z planszy :).

Nie przedłużając, żeby już dłużej was nie nudzić, przedstawię swój sposób.

1.Zdejmujesz ekwipunek, zostawiając tylko broń (chyba,że ktoś jest strachliwy. Nie ma to większego znaczenia, po prostu wygodniej jest zakładać samą broń niż całe eq). Naturalnie avatar i akcesoria możemy zostawić, nie podlegają one uszkodzeniom.

2.Wybierasz planszę, gdzie już na pierwszym spocie znajduje się szukany przez Ciebie przeciwnik. Wchodzisz sam. Poziom trudności nie ma tu znaczenia.

3.Zabijasz TYLKO przedmiot misji, następnie zwiewasz w ustronne miejsce, zdejmujesz broń i czmychasz z planszy.

4.Powtarzasz do znudzenia.

Minusy. Minusem na pewno jest czasochłonność,choć tu tez nie byłabym tego taka pewna. Każda misja ma określone prawdopodobieństwo dropu. Przyjmując jednak,że szukamy np. magów (Chyba każdy z nas od razu na te słowo rwie się do Krypty), na takiej planszy choć większa ilość magów, również większa ilość przeciwników. Osobiście nie mam ochoty robić misji 5 dni.

Efekt? Tracisz naprawdę małe ilości woli, jest to 0.1% na jedno wejście, tak więc masz (nie biorąc pod uwagę przypadkowych ofiar) aż 1000 szans na drop. Twój ekwipunek jest w stanie prawie nienaruszonym (za bicie potworów ekwipunek również traci wytrzymałość), więc nie musisz niczego naprawiać. Pieniądze? Za wyjście z jednej planszy tracisz ok. 2/3k. Nie musisz odczekiwać czasu na ponowne wejście na planszę. Przecież nie masz grupy :).

Mam nadzieję, że sposób ten przyda wam się w grze! :)